Czerwone Wierchy

Czerwone Wierchy – fenomen przyrody



Dlaczego warto odwiedzić Czerwone Wierchy? Tatry należą do najmłodszych pasm górskich, które wykształciły się ok. 30 milionów lat temu. Jednocześnie należy podkreślić, że są to najwyższe polskie góry. Rok rocznie przybywa w ich obszar tysiące turystów, poszukujących miejsca idealnego na prawdziwy relaks i wypoczynek. Dominują wśród nich pasjonaci wspinaczek i wędrówek górskich. To na nich czeka blisko 250 km wytyczonych szlaków, prowadzących na najwyższe i najbardziej malownicze tatrzańskie szczyty. Wśród nich znajdują się między innymi Czerwone Wierchy.

Pod nazwą tą faktycznie kryją się aż cztery szczyty: Kopa Kondracka (wysokość 2005 m n.p.m.), Małołączniak (2096 m), Krzesanica (2122 m) i Ciemniak (2096 m). Położone są one obszarze tak zwanych Tatr Zakopiańskich, czyli tego pasma górskiego, które znajduje się najbliżej Zakopanego.

Rejon ten należy do bardzo popularnych regionów wysokogórskich. Ma to związek z dużą łatwością zdobycia tych wspaniałych dwutysięczników. W tym celu wystarczy dostać się przy pomocy kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Następnie zaś poruszając się niezbyt odległą granią, przy niewielkim nakładzie sił, można zdobyć całe Czerwone Wierchy. Należy jednak mieć na uwadze, iż szczyty te bywają bardzo zaskakujące. Niemal w jednej chwili łagodne łąki zmieniają się w strome i niebezpieczne urwiska. Nie poleca się więc wypraw na te szczyty mniej wprawnym turystom.

Jednakże Czerwone Wierchy to nie tylko okazja do postawienia stopy na szczycie. To także warte naszej uwagi jaskinie. Należą do nich: jaskinia Śnieżna Studnia (to największa tego typu formacja skalna w Polsce), Miętusia, Jaskinia Lodowa i Jaskinia Marmurowa. Wszystkie zaliczane są do najrozleglejszych i najgłębszych polskich jaskiń. Znajdują się one w pobliżu Kopy Kondrackiej. Udając się z kolei na Małołączniak, otrzymamy niepowtarzalną okazję do podziwiania panoramy słowackiej części Tatr z Krywaniem na czele. W trakcie zdobywania Czerwonych Wierchów, mniej więcej na wysokości 2122 m, czyli tam, gdzie znajduje się Przełęcz Litworowa, możemy zaobserwować jedno z najliczniejszych na obszarze całych polskich Tatr stado kozic górskich. Jak donoszą badacze, stado liczy sobie blisko 40 osobników. Ujrzenie na własne oczy tych pięknych zwierząt to niemała atrakcja.

Warto dodać, iż ten kompleks szczytów zawdzięcza swoją nazwę rosnącej na jego zboczach roślinności. Jest nią tak zwana sit skucina, która już w połowie lata przybiera charakterystyczny czerwony kolor. Barwa roślin jest na tyle mocna, że nawet ci, którzy przebywają u podnóża gór czy nawet w Zakopanem mogą go bez trudu dostrzec. Kolejny fenomen tatrzańskiej przyrody.

Ci, którzy mieli okazję zdobyć Czerwone Wierchy są zgodni co do jednego: o bardziej malownicze widoki (przy naprawdę niewielkim nakładzie sił), w całych Tatrach po polskiej ich stronie szalenie trudno.

Czy wiecie, że:

  • Przez Czerwone Wierchy ciągnie się najbardziej malowniczy szlak na obszarze Tatr Zakopiańskich? Biegnie od Czerwonych Wierchów, przez Suche Czuby, a kończy się na Kasprowym Wierchu. Zarazem przemierzenie całego tego szlaku nie zajmie nam dłużej niż 3 godziny, więc tym bardziej warto.
  • Jeszcze do niedawna można było z okolic Czerwonych Wierchów pozyskać bezkarnie kosodrzewinę? Obecnie praktyczne cała tatrzańska przyroda znajduje się pod ścisłą ochroną.
  • Czerwone Wierchy zdobywane są głównie latem? Ma to związek z ich naturalnym i niepowtarzalnym urokiem oraz niezwykle sprzyjającymi warunkami. Wówczas będąca do pokonania i tak łagodna grań staje się jeszcze bardziej przyjazna – nawet dla mniej rozeznanych turystów.


Czerwone Wierchy dla leniwych turystów

miejsce na reklamę
1999-2017 © MATinternet Zakopane :: Powered by MATcms